Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Wizyta robocza we Włoszech

wizyta wlochy mWspomnienia Oli Pakuły, Magdy Połetek i Michała Skroka, uczniów klasy 2a, uczestników wizyty roboczej we Włoszech w dniach 22 – 29 października 2011 roku: Naszą podróż rozpoczęliśmy 22 października o godzinie 2.15. Na dworze temperatura nie przekraczała 2 stopni C, ale szczególnie nas to nie zniechęciło. W połowie jeszcze śpiąc przejechaliśmy 180 km, by wreszcie dotrzeć do Okęcia. Nareszcie mogliśmy dostać kawę i w spokoju poczekać na samolot.

I w tym właśnie miejscu rozpoczyna się jeden z najcudowniejszych tygodni naszego życia. O 10.05 wylądowaliśmy w Mediolanie, skąd odebrały nas rodziny, u których mieliśmy spędzić najbliższy tydzień. Sobota minęła nam na poznawaniu nowych ludzi, miejsc oraz sztuki kulinarnej. Niedziela to dzień pełen emocji : poznanie innych uczestników programu, oraz co najważniejsze: Mediolan. Wszyscy uczestnicy byli zachwyceni, stolica mody okazała się niesamowita. W poniedziałek po raz pierwszy udaliśmy się do szkoły w Gavirate. Tego dnia uczestnicy ze wszystkich siedmiu krajów (Polska, Włochy, Francja, Grecja, Słowenia, Wielka Brytania, Hiszpania) prezentowali swoje regiony, miasta oraz szkoły.

      Warning: No images in specified directory. Please check the directoy!

Debug: specified directory - http://broniewski.ostrowiec.pl/images/wizyta_wlochy

Wtorek to zdecydowanie najsłodszy dzień ze wszystkich. Po wykładach na temat symetrii rozpoczęła się najmilsza część wizyty: degustacja słodyczy z różnych państw. W środę zwiedzaliśmy Turyn. Najciekawszym elementem tej wycieczki było Muzeum Kina, gdzie mogliśmy zobaczyć, jak powstawały filmy w przeszłości, a jak tworzone są współcześnie. Czwartek to kolejny dzień w Gavirate, który upłynął nam na słuchaniu kolejnych prezentacji o symetrii. Następnie pojechaliśmy pociągiem do Varese, gdzie wypiliśmy pyszną czekoladę z kawą, a później poszliśmy na zakupy. Wieczór spędziliśmy wspólnie próbując wyśmienitej włoskiej pizzy. Niestety, już tego dnia musieliśmy pożegnać się z przyjaciółmi z Grecji, gdyż w piątek wracali oni do domu. Następnego dnia odwiedził nas profesor, który specjalizował się w astronomii. Chętnie podzielił się z nami wiedzą o układzie słonecznym. Po ciekawym wykładzie musieliśmy się pożegnać. Był to najsmutniejszy moment całego pobytu, gdyż niełatwo było nam powiedzieć ,,do widzenia" nauczycielom i nowym przyjaciołom. Sobotnie popołudnie upłynęło nam na pakowaniu i pożegnaniu z rodzinami, u których mieszkaliśmy. O 18.45 nasz samolot wzbił się w powietrze i znów musieliśmy wrócić do szarej rzeczywistości.